Wychodzi Krzykacz od stomatologa. – Jak było? – pyta Edek. – Ech, strasznie: dwa mi wyrwał zamiast jednego. – Dlaczego? – Nie miał wydać!

Dowcipy Edek i Krzykacz

Wychodzi Krzykacz od stomatologa. – Jak było? – pyta Edek. – Ech, strasznie: dwa mi wyrwał zamiast jednego. – Dlaczego? – Nie miał wydać!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o