autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-13 14:16:36
ocena:
5.0
W zoo zabrakło goryla i jeden człowiek zgodził się go zastąpić.
Wchodzi do klatki.
Wariuje jak goryl i nagle klatka się załamuje i wpada do lwów i krzyczy:
- Ratunku pomocy niech mi ktoś pomoże
Podchodzi do niego lew i mówi:
- Zamknij się bo jeszcze wszyscy robotę stracimy.
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-13 14:18:49
ocena:
5.0
Dwa ptaki siedzą na gałęzi.
Obok nich z gałęzi skacze żółw i próbuje latać.
W pewnym momencie jeden ptak mówi do drugiego:
- Ty Zdzisiek może mu powiemy, że został adoptowany.
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-13 14:20:29
ocena:
5.0
Idzie sobie mały krecik przez las i cały czas radośnie wyśpiewuje:
- La, la, la, ja jestem bogiem, ja jestem bogiem, la, la, la.
Po jakimś czasie spotyka lisicę.
- Kreciku, a co ty tak wyśpiewujesz, toć ty jesteś krecikiem a nie bogiem - dziwi się lisica.
- Jestem, jestem bogiem, zaraz ci to udowodnię - stwierdza krecik i opuszcza spodnie.
- Ooo mój boże! - mówi lisica.
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-13 14:25:50
ocena:
5.0
Mały gołąb pyta mamy:
- Mamo skąd się biorą gołąbki?
- Z kapusty.
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-13 14:27:02
ocena:
5.0
Polak dostał wielbłąda, ale nie umiał na nim jeździć.
Podchodzi do Araba i pyta się jakie komendy ma wydawać.
No więc Arab mówi:
- Cho - idzie wolno.
- Cho Cho - idzie szybko.
- Amen - zatrzymuje się.
No więc Polak wsiada na wielbłąda i mówi:
- Cho.
Ale po pewnym czasie wydało mu się to za wolno, więc mówi:
- Cho Cho.
Wielbłąd zaczyna biec.
Polak zapomniał jak wielbłąda zatrzymać, więc zaczyna się modlić. Modli się, modli na koniec powiedział:
- Amen.
Wielbłąd zatrzymał się przed wielką przepaścią.
- Cho Cho, ale byśmy wpadli!
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-13 14:29:31
ocena:
5.0
W lesie zajączek zakładał sklep.Przyszedł do niego niedźwiedź który bał się konkurencji więc próbował go zastraszyć.
-Zając przyjdę tu 3 razy a jak kiedyś nie będzie tego co chce to ci sklep podpale.
Niedźwiedź na drugi dzień przychodzi i mówi:
-Dawaj zając 20kg łabędziego pierza.
No to zając biegnie do piwnicy i niesie 20kg pierza. Wkurzony niedźwiedź bierze towar i wychodzi.
Następnego dnia wraca i mówi:
-Proszę mleko w proszku.
A zając spod lady wyciąga mleko i podaje misiowi.
3 dnia do sklepu wchodzi ucieszony niedźwiedź i mówi:
-2kg ni chuja.
Zdziwiony zając myśli chwile potem mówi:
- Niedźwiedź chodź za mną.
Weszli na zaplecze i zając gasi światło i pyta:
-Widzisz coś?
-Ni chuja.
-No to bierz 2kg i SPIER*****.
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-13 14:29:45
ocena:
5.0
Rozmawiają dwa węże.Pierwszy pyta:
-Słuchaj, Stefan, czy my jesteśmy z gatunku,tych co rzucają sie na
ofiarę i bezlitośnie ją duszą, miażdżąc jej kości? Czy raczej podpełzamy
i kąsamy znienacka, by ofiara skonała w męczarniach od naszego jadu?
- A czemu pytasz??
- Bo się, cholera, ugryzłem w język...
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-13 14:30:01
ocena:
5.0
3 nietoperze założyły się który wypije więcej krwi.
Poleciał pierwszy, wraca za 9 minut, jest trochę okrwawiony i mówi:
-wypiłem całą wieś.
Poleciał drugi, wraca za pół godziny, jest okrwawiony i mówi:
-ja całe miasto.
Poleciał trzeci, wraca za minutę, jest cały we krwi i go pytają jak zdobył tyle krwi w tak mało czasu?
On mówi:
-widzieliście to drzewo?
Oni na to: nie.
A on na to: ja też nie.
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-13 14:30:20
ocena:
5.0
Gospodarz jechał wozem i uderzył konia batem.
Koń się odwraca i mówi:
- Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to tak Cię kopnę, że długo popamiętasz!
Chłop zdziwiony:
- Pierwszy raz w życiu słyszę mowę konia!
- Ja też - przytaknął siedzący obok pies.
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-13 14:32:34
ocena:
5.0
Jasio idzie ulicą z pingwinem.
Spotyka kolegę a kolega do niego:
- Gdzie idziesz z tym pingwinem?
- Nie wiem przybłąkał się
- To idź z nim do zoo.
Jasio wraca z pingwinem i znowu spotyka tego samego kolegę:
- Znowu z pingwinem?
- Byliśmy w zoo a teraz idziemy do kina.