autor:
MrV
dodane dnia: 2011-08-09 09:58:31
ocena:
5.0
Dwóch murarzy stawia ścianę. Nagle jeden mówi do drugiego:
- Widzisz mnie?
- Nie.
- No to ściana solidnie postawiona.
autor:
MrV
dodane dnia: 2011-08-09 09:58:43
ocena:
5.0
Spotykają się dwaj budowlańcy w czasach kryzysu:
- Jak Ty to robisz, że Twój dom jeszcze wciąż się nie zawalił?
- Ładuje 10 worków piasku i jeden worek cementu.
- To jednak dodajesz cement?!
autor:
MrV
dodane dnia: 2011-08-09 09:58:49
ocena:
5.0
Budowlaniec mówi do kumpla:
- Chciałbym mieszkać i pracować na Biegunie Północnym.
- Dlaczego?
- Bo tam noc trwa przez pół roku, więc nic bym nie robił, tylko wylegiwałbym się w łóżku.
- Ale przecież po takiej nocy musiałbyś potem przez pół roku pracować bez przerwy!
- Coś Ty! Tam też obowiązuje ośmiogodzinny dzień pracy!
autor:
MrV
dodane dnia: 2011-08-09 09:59:11
ocena:
5.0
Na budowie:
- A Ty czemu dzisiaj nic nie robisz ? - pyta się murarz swego pomocnika.
- Ręce mi drżą po wczorajszym.
- No to przesiewaj piasek.
autor:
MrV
dodane dnia: 2011-08-09 09:59:41
ocena:
5.0
Rozmawia dwóch betoniarzy:
- I jak Ci się podoba Twoja praca? - pyta jeden drugiego.
- Strasznie obrzydliwa jest.
- ??????
- Wczoraj, jak mieszałem zaprawę, znalazłem włosa. Myślałem, że się pożygam.
autor:
MrV
dodane dnia: 2011-08-09 09:59:52
ocena:
5.0
Dwóch robotników niesie deskę. Przychodzi kierownik i pyta:
- Dlaczego niesiecie tą deskę we dwóch?
- Bo trzeci jest na zwolnieniu.
autor:
MrV
dodane dnia: 2011-08-09 09:59:57
ocena:
5.0
Kierownik tłumaczył swoim robotnikom, jak ważne jest noszenie hełmu na budowie i opowiada przykłady.
- Pracował kiedyś u nas taki jeden chłopak, który nie nosił hełmu,
spadła mu cegłówka na głowę i umarł. Był taki wypadek, w którym naszej
pracownicy spadła cegłówka na głowę, ale miała hełm i tylko uśmiechnęła
się, otrzepała i poszła dalej. Nagle jeden z pracowników podnosi rękę i
mówi:
- Ja znam tą dziewczynę. Ona do tej pory chodzi w hełmie i się uśmiecha.
autor:
MrV
dodane dnia: 2011-08-09 10:00:02
ocena:
5.0
Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie - budujemy solidnie, bez fuszerki,
bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo
budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska izba wytrzeźwień.
autor:
MrV
dodane dnia: 2011-08-09 10:00:08
ocena:
5.0
Robotnik biega po całym placu budowy z pustymi
taczkami - tam i z powrotem i tak cały czas. Przychodzi kierownik,
patrzy ze zdziwieniem i pyta się robotnika:
- Panie, co pan tak latasz z pustymi taczkami?
- A bo tyle roboty, że nie ma czasu załadować.
autor:
MrV
dodane dnia: 2011-08-09 10:00:12
ocena:
5.0
Przychodzi bezrobotny robotnik na budowę szukać pracy. Idzie do majstra, a ten pyta:
- Co może pan robić?
- Mogę kopać - odpowiada bezrobotny.
- A co jeszcze może pan robić?
- Mogę nie kopać...