autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-11-04 19:26:22
ocena:
7.5
Od wielu lat Jezus szuka po świecie swego ojca...
w końcu którejś zimy z nadzieją w sercu zawitał do Betlejem
poinformowany, że może tam spotka ojca... Znalazł niedużą stajenkę -
wchodzi do środka, patrzy- w głębi siedzi dostojny starzec,
z heblem w dłoni, długa siwa broda zwisa mu do pasa...
Jezus nie pamięta zbyt dobrze twarzy ojca, ale coś wewnątrz mówi mu, że
tym razem się nie myli. Z drżeniem serca zwraca się do starca:
-Czy to Ty jesteś Józef ?
-Tak...
-Jesteś cieślą ?
-Tak...
Z okrzykiem na ustach Jezus rzuca się ku starcowi:
-OJCZE !!!
Starzec rozwiera ramiona i ze łzami w oczach wyszeptuje:
-PINOKIO !!!