autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-15 23:31:13
ocena:
8.3
David Copperfield przekracza polsko-rosyjską granicę bez paszportu. Jednak celnik mając do niego sentyment proponuje:
- Jeśli zobaczę numer oszałamiający to puszczę cię bez paszportu.
David wyciąga rękę, rozsypuje śnieżnobiały proszek, wymawia zaklęcie, i... W niebo wzbija się gołąbek.
Na to celnik:
- To ma być sztuczka?1? To ja ci coś pokaże.
Zabiera magika na bocznice kolejową gdzie stoi cysterna. Każe mu sprawdzić jej zawartość - oczywiście w środku jest spirytus. Celnik podchodzi do cysterny przystawia pieczątkę i mówi:
- A teraz to jest zielony groszek.
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-15 23:15:28
ocena:
7.5
Przychodzi baba do urzędu i wypisuje kartę a urzędnik mówi:
- Musi się pani jeszcze podpisać.
- Ale jak ja mam się podpisać?
- Na przykład tak, jak się pani podpisuje na liście.
Baba bierze kartę i pisze:
Kochająca Babcia Ala.
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-15 23:16:03
ocena:
7.5
Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapówkarstwa.
Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:
\"Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?\"
Celnik na polsko-niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze \"ściany wschodniej\" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze \"ściany wschodniej\":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-15 23:17:15
ocena:
7.5
- Jaka jest różnica między Urzędem Skarbowym a zakładem fryzjerskim?
- W Urzędzie Skarbowym golą dokładniej.
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-15 23:55:25
ocena:
7.5
- Co to może być, trzeci dzień nie chce mi się robić?!
- Pewnie środa.
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-11-04 18:21:47
ocena:
7.5
Julia jak zwykle stała na balkonie. Czekała.
Powoli zapadała noc, a jego nie było. Wyglądała go już od kilku dni,
skubiąc ze zniecierpliwienia i tak już porwane firanki. Zazwyczaj stawał
pod oknem i głośnym okrzykiem obwieszczał swoje przybycie. Tym razem
jednak mocno się spóźniał. Kiedy już miała zamknąć okno i udać się na
spoczynek, usłyszała jego - wywołujący drżenie serca - mocny, męski
głos:
- PANI JULIO!!! RENTA!!!
autor:
Filip
dodane dnia: 2011-08-17 17:47:27
ocena:
6.2
W synagodze kontrola z urzędu skarbowego.
Kontroler bardzo chce zagiąć rabina i pyta:
- A co robicie z niedopalonymi resztkami świec?
- Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do producenta i raz w roku przysyłają nam świece za darmo.
- Aha..
Po chwili namysłu:
- A co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu?
- Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do piekarza, w zamian raz w roku dostajemy bochenek chleba za darmo.
- Aaa..
Myśli, myśli i w końcu:
- A co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu?
- Wszystko skrzętnie zbieramy, wysyłamy do Urzędu Skarbowego i raz w roku przysyłają nam h**a na kontrolę.
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-15 23:53:48
ocena:
5.0
Urzędnicy to doskonali partnerzy w małżeństwie. Jak przychodzą do domu to są wyspani i wypoczęci. A i gazetkę mają już przeczytaną...
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-15 23:59:38
ocena:
5.0
Wchodzi facet do urzędu i chce jakoś zagaić
- Dzień dobry! O, ile tu much lata!
- Dokładnie 78. Ta z lewej jest kulawa...
autor:
Ilona
dodane dnia: 2011-08-15 23:30:55
ocena:
2.5
Dwóch malców siedzi w piaskownicy i dyskutuje:
- Mój tata jest najszybszy na świecie!
- A wcale że nie!
- A wcale że tak! Jest urzędnikiem.
Pracuje codziennie do piątej, a w domu jest piętnaście po czwartej.