autor: ~derdzista
dodane dnia: 2012-01-06 12:05:19
ocena:
6.2
Na lekcji biologi Jasiu się zgłasza.
Pani pyta:
-O co chodzi Jasiu?
-Proszę panią kolega się zjebał.
-Jasiu jak ty mówisz. Mogłeś powiedzieć że kolega puścił baka. Zapamiętaj to sobie.
Po kilku minutach Jasiu po raz kolejny się zgłasza.
- Jasiu co znów się stało?
- Proszę Panią ten kolega co przedtem puścił bąka ,znów się zjebał.

autor: Ilona
dodane dnia: 2011-08-14 18:58:55
ocena:
5.8
Jaś wraca do domu cały zmoczony:
- Co się stało? - pyta się matka.
- Bawiliśmy się w psy.
- No i co?
- Ja byłem latarnią.

autor: Filip
dodane dnia: 2011-08-15 23:28:55
ocena:
5.0
przychodzi jasiu na basen i pyta ratownika
-proszę pana czy mogę wyjść na głęboką wodę?
na to ratownik mu odpowiada
-najpierw musisz pokazać mi jak pływasz
Jasiu wskakuje do wody, robi skoki, salta ogólnie pływa jak Otylia Jędrzejczak
-gdzie nauczyłeś się tak pływać!? pyta ratownik
-jak byłem mały tata wyrzucał mnie na środek jeziora
-to chyba trudno było wydostać się na brzeg?
-nie, najtrudniej było wydostać się z worka

autor: Ilona
dodane dnia: 2011-11-04 19:09:47
ocena:
5.0
Kowalskiemu zepsuł się telewizor. Czekając na przybycie mechanika rozejrzał się po pokoju i spojrzawszy na syna powiedział:


- Jezu! Jasiek! Ale ty urosłeś!

autor: Ilona
dodane dnia: 2011-11-04 20:52:13
ocena:
5.0
Nauczycielka pyta sie Jasia:


- Jasiu, jak się robi dzieci??


- Niewiem


-To spytaj się taty i jutro nam powiedz.


Jaś wrócił do domu i pyta się taty:


- Tato, jak robi sie dzieci?


- Tata wsadza najdłuższą część swojego ciała tam gdzie mamusia robi siusiu.


Następnego dnia nauczycielka pyta się Jasia:


- Jasiu no i wiesz już jak się robi dzieci?


- Tak, tata wsadza nogę do kibla.




autor: Filip
dodane dnia: 2012-03-01 12:30:21
ocena:
5.0
Starsza kobieta zaczepia chłopaka w tramwaju.
- Ty to chyba jesteś Chińczykiem?
- No chyba pani żartuje.
- Eee, na pewno jesteś Chińczykiem.
- Nie, proszę pani.
- A może Twoja mama jest Chinką?
- Nie, proszę pani, mój ojciec też jest Polakiem.
- Mimo wszystko, Ty chyba jesteś Chińczykiem.
- W porządku - niecierpliwi się chłopak - jestem Chińczykiem.
- No proszę! A wcale na Chińczyka nie wyglądasz.

autor: Ilona
dodane dnia: 2012-04-11 20:43:05
ocena:
5.0
Janek nie rozumie co znaczy słowo logika, więc podchodzi do jakiegoś faceta i się pyta:
- Panie, co to jest logika?
- Już tłumaczę. Ma pan rybki? zapytał
- Mam.
- Aha to znaczy, że ma pan dzieci?
-Tak.
- Aha to znaczy, że ma pan żonę?
- Tak.
- To znaczy, że nie jest pan gejem?
- No nie jestem
- No widzi pan to właśnie jest logika.
Następnego dnia do Janka podchodzi jakiś człowiek i pyta o to samo:
- Proszę pana co to jest logika?
- A ma pan rybki?
- Nie
- To jest pan gejem.

autor: Filip
dodane dnia: 2011-08-15 23:28:00
ocena:
1.7
Na maturze ustnej z języka angielskiego Jasiu dostaje zadanie: "jesteś w biurze nieruchomości, chcesz kupić mieszkanie, negocjujesz cenę".
-Do you speak Polish?
-Yes, I do.
-Więc chciałbym kupić mieszkanie na parterze w dzielnicy Śródmieście, w ogłoszeniu było napisane że cena do negocjacji...

1 2
użytkownikilość
 
Ilona
352
MrV
125
Filip
112
Maniek
1
login
0
loginek
0
użytkownik średnia
 
Maniek
7.50
Ilona
6.53
Filip
6.12
MrV
5.34