15 czerwiec 2017 09:17
1. Co to są uszy?

2. Co to jest szyja?

3. Co to są nogi?
Odpowiedzi.

1. Dwa klapy do podtrzymywania czapy.

2. Kawał kija do podtrzymywania ryja.

3. Dwa słupy do podtrzymywania dupy.

3.1
(39 ocen)
0
0
15 czerwiec 2017 09:10
Mąż żona i teścowa wybrali się do obcego kraju. Jednak przyłapała ich straż miejska gdy przechodząc przed obrazem króla nie zdjęli nakrycia głowy. W sądzie potraktowali ich ulgowo i dali im po jednym życzenia gdyż mieli dostać po sto batów. Pierwsza była żona której życzeniem było przywiązanie poduszki są pupy ale bat trafiał także w plecy. Potem poszła teściowa a ona chciała żeby przywiązać jej dwie poduszki. Do pupy i do pleców mi i uszło jej to płazem. Potem był mąż. Poprosił żeby mieć dwa życzenia. Sędzia się zgodził. Pierwszym jego życzeniem było żeby dostać 200 batów. Sędziowie z wyrazami uznania powiedzieli tak i zapytali jakie jest jego drugie życzenie. Mąż powiedział:przywiążcie mi do pleców teściową.
8.1
(29 ocen)
0
0
15 czerwiec 2017 09:10
Mąż żona i teścowa wybrali się do obcego kraju. Jednak przyłapała ich straż miejska gdy przechodząc przed obrazem króla nie zdjęli nakrycia głowy. W sądzie potraktowali ich ulgowo i dali im po jednym życzenia gdyż mieli dostać po sto batów. Pierwsza była żona której życzeniem było przywiązanie poduszki są pupy ale bat trafiał także w plecy. Potem poszła teściowa a ona chciała żeby przywiązać jej dwie poduszki. Do pupy i do pleców mi i uszło jej to płazem. Potem był mąż. Poprosił żeby mieć dwa życzenia. Sędzia się zgodził. Pierwszym jego życzeniem było żeby dostać 200 batów. Sędziowie z wyrazami uznania powiedzieli tak i zapytali jakie jest jego drugie życzenie. Mąż powiedział:przywiążcie mi do pleców teściową.
3.8
(14 ocen)
0
0
12 czerwiec 2017 17:49
Przychodzi homoseksualista do sklepu i mówi :
- poproszę serek
- jaki?
- homogenizowany
12 czerwiec 2017 17:48
Przychodzi homoseksualista do sklepu i mówi :
- poproszę serek
- jaki?
- homogenizowany
12 czerwiec 2017 17:48
Przychodzi homoseksualista do sklepu i mówi :
- poproszę serek
- jaki?
- homogenizowany
23 maj 2017 12:29
Leci sobie duży pasażerski samolot. Spokojnie, bez ciśnień, pogoda ładna. Nagle podlatuje do niego wojskowy F16, którego pilotowi straszliwie się nudzi i zaczyna wkurwiać pilota dużej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim, jakieś beczki, korkociągi w niebezpiecznej odległości itp. Przy czym cały czas szydzi z pilota samolotu pasażerskiego:
- Czym ty latasz? Stodołą? Patrz na to gościu. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam lepszy samolot i nie ma czegoś takiego co potrafisz ty i Twoja maszyna, czego ja bym nie zrobił milion razy lepiej!
Koleś w pasażerce coraz bardziej wnerwiony, po którejś tam sugestii by się żołnierzyk odstosunkował, w końcu proponuje:
- OK, DeltaTangoCharlieCośTam. Teraz wykonam jeden myk, ale jak go nie powtórzysz - na dole stawiasz kolację, panienki, a na kadłubie swojego "odkurzacza" piszesz: JESTEM ZŁOMEM. Umowa?
- Dawaj, misiu! Nie ma takiej opcji, żebyś wygrał, więc to Ty napiszesz ten tekst na swoim kadłubie, a wódeczka, panienki itp. na Twój koszt!
- Uwaga, zaczynam, tylko się nieco odsuń.
Pilot F16 czeka. Mija pół minuty, pułap ten sam, prędkość ta sama, nic się nie zmienia. Mija minuta, dalej nic. W końcu pilot pasażerskiego odzywa się w słuchawce:
- Dobra, skończyłem.
- A co to, ku*wa, miało niby być?!
- Byłem się odlać.
8.9
(40 ocen)
0
0
19 maj 2017 16:14
- Tato, kup mi rowerek!
- Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
- Jasne, tato!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi motorowerek!
- Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
- Super, tato, jasne, że wolę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi skuterek
- Ech, synu, skuterki są dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
- Tak! Tak! Chcę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, co z moim motorem?
- Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę! Hę? HĘ?
- Jasne, tato...
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi auto...
- Auto? Po co ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz...
7.4
(28 ocen)
0
0
17 maj 2017 12:17
Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu i zamawia drinka. Po chwili małpka zaczyna skakać po całym barze,
podkrada oliwki z baru i je zjada, potem bierze pokrojone cytryny i je również pałaszuje. Zaraz potem
wskakuje na stół bilardowy, bierze jedną bilę i ku zdumieniu wszystkich - połyka
ją. Barman krzyczy do faceta:
-Widział pan, co zrobiła pańska małpa?!
-Nie, co?
-Właśnie zjadła jedną bilę z mojego stołu bilardowego!
-To mnie nie dziwi. Ona je wszystko w zasięgu jej wzroku. Przepraszam za moją małpkę, zapłacę za wszystko.
Facet kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką. Dwa tygodnie później znów przychodzi do baru z małpką na ramieniu, zamawia drinka, a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy
facet kończy drinka, małpka znajduje wisienkę na talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek,
wyjmuje, a następnie zjada. Barman jest
wyraźnie zdegustowany:
-Widział pan, co zrobiła tym razem?!
-Nie, co?
-Wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek i zjadła!
-To mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku. Ale odkąd połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy.
8.5
(21 ocen)
0
0
30 kwiecień 2017 21:07
dlaczego cyganie wstaja o 3 rano? zeby sie dluzej poopie..alac
7.3
(21 ocen)
0
0