Dowcipy o Zwierzątkach Poziom humoru na tej stronie 7.85

13 sierpień 2011 14:22
Nauczycielka poleciła dzieciom skonstruować pułapkę na myszy.
Na drugi dzień sprawdza prace.
Podchodzi do Jasia.
Jaś przyniósł deseczkę, w nią wbity gwóźdź i na tym gwoździu serek.
Pani pyta jak to działa, no to on na to, że myszka podchodzi, je serek, aż nagle jej gardziołko nabija się na gwóźdź.
- Ale to makabryczne! Wymyśl coś innego.
Na drugi dzień Jasio przynosi inną deseczkę i na niej w dwóch miejscach przymocowany serek, a między tymi serkami żyletka.
- Jak to działa? - pyta nauczycielka.
- Myszka podchodzi i zaczyna się zastanawiać, który serek zjeść, patrząc to raz na jeden serek, to na drugi. No i tak długo zastanawia się, i kręci główką, aż szyjka przerżnie się na tej żyletce.
- Ale makabryczne! - krzywi się nauczycielka. - Wymyśl coś innego.
Na trzeci dzień przynosi Jasio swój wynalazek.
Pani ogląda pułapkę i pyta:
- Jasiu, dlaczego Twój projekt to tylko mała deseczka?
- To jest moja pułapka na myszy.
- Więc powiedz, jak działa.
- Myszka podchodzi do deseczki, chwyta ją w łapki, wali się nią po głowie i krzyczy: \"Nie ma serka, nie ma serka!!!\"
7.3
(13 ocen)
0
0
13 sierpień 2011 14:21
Baca popił na imieninach i na drugi dzień na kacu poszedł doić krowę.
Mówi do niej:
- Oj krasula jak mi się nie chce ciebie doić
A krasula się obraca i mówi:
- To ty trzymaj cycki a ja będę skakać.
6.8
(14 ocen)
0
0
13 sierpień 2011 14:20
Idzie sobie mały krecik przez las i cały czas radośnie wyśpiewuje:
- La, la, la, ja jestem bogiem, ja jestem bogiem, la, la, la.
Po jakimś czasie spotyka lisicę.
- Kreciku, a co ty tak wyśpiewujesz, toć ty jesteś krecikiem a nie bogiem - dziwi się lisica.
- Jestem, jestem bogiem, zaraz ci to udowodnię - stwierdza krecik i opuszcza spodnie.
- Ooo mój boże! - mówi lisica.
8.1
(18 ocen)
0
0
13 sierpień 2011 14:18
Dwa ptaki siedzą na gałęzi.
Obok nich z gałęzi skacze żółw i próbuje latać.
W pewnym momencie jeden ptak mówi do drugiego:
- Ty Zdzisiek może mu powiemy, że został adoptowany.
7.3
(13 ocen)
0
0
13 sierpień 2011 14:18
Kura z kogutem jadą ze wsi do miasta napotykają budkę z kurczakiem z rożna.
Kura mówi do koguta:
- Patrz my tam na wsi harujemy a tu karuzela z solarium.
8.1
(24 ocen)
0
0
13 sierpień 2011 14:17
Mały rekin pyta ojca:
- tato, dlaczego zanim zje się człowieka, trzeba zrobić trzy okrążenia?
- jak chcesz jeść z gównem to zrób jedno.
8.8
(54 ocen)
0
0
13 sierpień 2011 14:16
W zoo zabrakło goryla i jeden człowiek zgodził się go zastąpić.
Wchodzi do klatki.
Wariuje jak goryl i nagle klatka się załamuje i wpada do lwów i krzyczy:
- Ratunku pomocy niech mi ktoś pomoże
Podchodzi do niego lew i mówi:
- Zamknij się bo jeszcze wszyscy robotę stracimy.
8.5
(24 ocen)
0
0
13 sierpień 2011 14:15
Poszedł facet do lasu.
Tak łaził i łaził, ze w końcu zabłądził.
Chodzi wiec po lesie i krzyczy.
W pewnym momencie coś go szturcha z tylu w ramię.
Odwraca głowę, patrzy, a tu stoi wielki niedźwiedź, rozespany, wkurwiony, piana z pyska mu leci i mówi:
- Co tu robisz?
- Zgubiłem się.
- Ale czego się tak drzesz?
- Bo może ktoś usłyszy i mi pomoże.
- No to k**** ja usłyszałem. Pomogło ci?
8.5
(30 ocen)
0
0
13 sierpień 2011 14:14
Zajączek idzie przez las i śpiewa: \"Przeleciałem lwice, przeleciałem lwice...\"
Wychodzi miś zza drzewa i puka się w głowę:
- Jak usłyszy lew to co sobie wymyśliłeś to Cię ze skóry obedrze.
Zajączek wzruszył tylko ramionami i śpiewając swoją piosenkę poszedł dalej.
Zza drzewa wychodzi lis i przerażony mówi:
- Nie śpiewaj takich kłamstw bo lew Cię ze skóry obedrze.
Zajączek tylko wzruszył ramionami i śpiewając swoją piosenkę poszedł dalej.
Los chciał, że usłyszał to lew.
Zaczął gonić zajączka, a ten że sprytny i niewielkich rozmiarów przecisnął się pod wystającym korzeniem.
Biegnący lew utknął pod korzeniem w ten sposób że miał wypięty tyłek.
Zajączek zaszedł z tyłu Lwa rozpinając rozporek i powiedział sobie pod nosem:
- Teraz to już nikt mi nie uwierzy.
8.1
(18 ocen)
0
0
13 sierpień 2011 14:13
Lew kazał zważyć się wszystkim zwierzętom w swoim mieście.
Idzie wiewiórka:
- Ile ważysz?
- 2 kg.
- dobrze.
Idzie słoń:
-Ile ważysz?
- 6 ton.
- dobrze
Idzie zając:
- Ile ważysz?
- 60 kg
- Nie żartuj, ile ważysz?
- 60 kg
- Nie wkurzaj mnie zając. Ile ważysz?
- 60 kg
- Bez jaj zając ile ważysz?
- aaaaa bez jaj to 2 kg
7.0
(15 ocen)
0
0