Dowcipy o Nauczycielach Poziom humoru na tej stronie 3.78

~KurwiszonikJP
18 luty 2016 19:29
Pierwszy rok medycyny na studiach zaocznych . Profesor kończąc wykład zadaje pracę domową. Jutro zajmiemy się badaniem kału. Niech każdy przygotuje słoik i wypełni go odpowiednią zawartością. Następnego dnia profesor sprawdzał pracę domową. Jeden biedak zapomniał, więc na przerwie narobił do słoika. Profesor podchodzi do zapominalskiego i pyta: Proszę pana co to jest?(Zawartość nie zdążyła ostygnąć, więc słoik cały był zaparowany) Student odpowiada: jak to co, panie profesorze? To jest moja praca domowa!
Profesor mówi: o nie , mój drogi, to jest zerżnięte na przerwie.
3.7
(26 ocen)
0
0
~klaudia
20 czerwiec 2014 18:35
Jeden nauczyciel mówi do ucznia może się przelecimy
0.8
(94 ocen)
0
0
~Irysz
18 grudzień 2013 15:11
Zdenerwowany nauczyciel kazał Jasiowi za karę napisać w domu 100 razy: Nie będę więcej mówił do nauczyciela po imieniu..
Jasio na drugi dzień przynosi wykonane zadanie, nauczyciel sprawdza i zdziwiony pyta:
- Dlaczego napisałeś to zdanie nie 100 a 200 razy?
- Bo cie lubię, Kaziu!
8.7
(63 ocen)
0
0
24 wrzesień 2011 21:11
Pierwsza lekcja biologii w roku szkolnym :
- Dzisiaj drogie dzieci - mówi nowa nauczycielka; opowiemy sobie o ośmiornicach?..Ośmiornice żyją na dnie oceanów. Poruszają się przy pomocy specjalnych odnóży. Z początku wolno, bardzo wolno pełzną po piasku. Potem coraz szybciej i szybciej aż nabiorą takiej szybkości, że pozwala im to pędzić pod górkę w kierunku brzegu. Wybiegają na plażę i biegną. Dalej i dalej. Przebywają bezkresne równiny, pustynie i z całą mocą woli kierują się w stronę gór. Na pełnym gazie wbiegają całym stadem na szczyt, podskakują i unoszą się w kierunku nieba. Mijają stratosferę i za chwilę są już w kosmosie...
- Proszę pani - dobiega głosik z pierwszej ławki . Wydaje mi się, że pani mówi nieprawdę.
- Taaak? A jak się nazywasz dziewczynko?
- Marysia Kowalska.
- Dobrze dzieci, otwieramy zeszyciki i wszyscy piszemy:
\'Kowalska jest pie*****ięta\'
2.0
(42 ocen)
0
0