Dowcipy o Księżach Poziom humoru na tej stronie 7.15

15 marzec 2018 16:34
Przychodzi Jezus z apostołami do karczmy na Ostatnią Wieczerzę.
- Dzień dobry, poproszę stolik dla 26 osób.
- Ale przecież panów jest 13!
- Tak, ale wszyscy siadamy po jednej stronie.
9.2
(3 ocen)
0
0
21 wrzesień 2016 11:12
W czasie mszy, facet szeptem pyta osoby obok:
- Jakie jest tu hasło do wi-fi?
- Jezu Chryste, człowieku!
- Ze spacjami, czy podkreślnikiem?
4.8
(33 ocen)
0
2
19 wrzesień 2016 11:24
Przychodzi dziewczyna do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza zgrzeszyłam
A ksiądz na to:
- Z miłości czy za pieniadze?
- Z miłości bo co to teraz te 200 złotych
6.7
(19 ocen)
0
0
~zuzik
30 lipiec 2015 11:18
Katechetka do dzieci:
- Co robimy kiedy jest post?
- Komentujemy i dajemy lajka!
5.2
(32 ocen)
0
0
~skorpion
31 styczeń 2015 11:27
Ksiądz na mszy zbiera datki .
Podchodzi do kobiety a ta szuka drobnych pieniążków.
Ksiądz widząc same stu złotowe banknoty mówi :
-Mogą być stu złotowe
- To na fryzjera
- Ale Maryja nie chodziła do fryzjera
- A Pan Jezus nie jeździł mercedesem .
8.2
(41 ocen)
0
0
15 listopad 2013 09:53
Proboszcz pewnej małej wioski świętuje 25-tą rocznicę święceń kapłańskich.
Na specjalnie wynajętej sali zebrało się pokaźne grono miejscowych znakomitości.
Proboszcz, siedzący za specjalnym stołem na podwyższeniu, zwraca się do przybyłych parafian:
- Kochani moi!...Nie łatwo jest osobie takiej jak ja, mówić o rzeczach nie związanych z naszą wiarą.
- Dlatego potraktujmy to spotkanie na wesoło!
- Gdyby nie \"tajemnica spowiedzi\" mógłbym was tutaj rozbawić, zacznę jednak poważniej.
- W pierwszym dniu po przybyciu tutaj, zmuszony byłem zadać sobie pytanie:
gdzie ja trafiłem?
- Pierwszą osobą, którą wyspowiadałem był młody mężczyzna, który wyznał, że zdradza żonę z jej siostrą.
- Wyznał również, że zaraził się chorobą weneryczną od sekretarki swojego szefa.
- Jednak z upływem czasu nabrałem przekonania, że mieszkający tutaj ludzie są dobrzy i uczciwi, a to co przedstawiłem to był tylko incydent.

Po 20 minutach na salę wchodzi zdyszany wójt, który bardzo przeprasza za spóźnienie.
Siada na miejscu obok proboszcza i poprawiając wąsa zaczyna mówić:
- Doskonale pamiętam dzień, w którym nasz dostojny jubilat zawitał do naszej parafii.
- Zresztą nie będę się chwalił, ale miałem zaszczyt być pierwszą osobą, którą nasz proboszcz wyspowiadał!
8.9
(48 ocen)
0
0