3 marzec 2014 21:42
7.8
(29 ocen)
0
0

Komentarze (0)

Dla tego dowcipu nie ma jeszcze żadnego komentarza.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Podobne dowcipy

~Tomek Wilczek
24 październik 2014 21:43
Żona budzi się o drugiej w nocy, patrzy a tu mąż też nie śpi i chodzi po sypialni. Pyta:
- Nie możesz zasnąć?
- Tak. Wiesz, strasznie chce mi się bzykać...
- No to chodź tu do mnie - i podnosi koc
- Nieee , rozchodzę...
7.7
(41 ocen)
0
0
MrV MrV
8 sierpień 2011 22:33
Facet skarży się lekarzowi:
- Panie doktorze, jak tylko zaczynam pracę, to zaraz zasypiam.
- A gdzie Pan pracuje?
- W punkcie skupu.
- A co Pan tam robi?
- Liczę barany.
7.5
(6 ocen)
0
0
1 marzec 2012 12:29
Spotkał się zając z niedźwiedziem. Niedźwiedź:
- Te, zając, chcesz zobaczyć helikopter?
- No pewnie!
- To zamknij oczy!
Zając zamknął oczy, niedźwiedź zakręcił mu uszy, puścił je, a zając poleciał, po czym z hukiem spadł w krzaki. Niedźwiedź tylko zarżał głośno i poszedł dalej. Kilka dni później spotykają się znów. Zając mówi:
- Te, niedźwiedź, chcesz zobaczyć helikopter?
Na co niedźwiedź, macając swoje małe uszy:
- No, chcę...
- To zamknij oczy!
Niedźwiedź zamknął oczy, a zając jak go nie zdzieli ogromnym kijem przez łeb. Niedźwiedź padł, a zając uciekając krzyczy:
- No i jakiego ch**a tak blisko śmigieł stajesz?
7.9
(21 ocen)
0
0
23 październik 2012 13:01
Jasio wysłał list do swoich dziadków. Dziadek czyta list babci na
głos:
\"Kochani dziadkowie,
wczoraj poszedłem pierwszy raz do szkoły. Miałem godzinę
wychowawczą. Pani wychowawczyni powiedziała, że musimy zawsze
mówić prawdę, więc się Wam do czegoś przyznam. W te wakacje, jak
byłem u was to zszedłem do piwnicy i nasrałem do słoja z kompotem,
a potem odstawiłem z powrotem na półkę. Wasz Jasiu\"
Dziadek skończył czytać, uderzył babkę w ryj i mówi:
- A mówiłem ci \"Gówno\"! Ale ty \"zcukrzyło się, zcukrzyło się\"!
8.3
(86 ocen)
0
1
16 sierpień 2011 01:21
Maria jest bardzo pobożna. Wychodzi za mąż i ma 17 dzieci. Jej mąż
umiera. Dwa tygodnie później ponownie wychodzi za mąż i ma 22 dzieci z
drugim mężem. On umiera. Niedługo potem ona także umiera.
Na pogrzebie ksiądz patrzy w niebo i mówi:
- Wreszcie są razem.
Facet siedzący w pierwszej ławce pyta:
- Przepraszam ojcze, ale ma ksiądz na myśli jej pierwszego męża czy drugiego?
Ksiądz na to:
- Miałem na myśli jej nogi.
7.8
(20 ocen)
0
1
~bartek nysa
22 luty 2015 09:42
- Po co żydom broda?
- na rozpałkę :)
7.7
(340 ocen)
0
1