23 październik 2012 13:34
8.6
(45 ocen)
0
0

Komentarze (0)

Dla tego dowcipu nie ma jeszcze żadnego komentarza.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Podobne dowcipy

8 sierpień 2011 16:50
Czym sie różni czerwona róża od czerwonych majtek?
Zapachem!
7.1
(26 ocen)
0
0
8 sierpień 2011 16:58
Jak nauczyć Anglika przeklinać?
Niech powie: Tea Who You Yeah Bunny
7.0
(32 ocen)
0
0
15 marzec 2018 16:54
Blondynka jedzie samochodem autostradą A2. Udało jej się włączyć radio i tam słyszy: "Podajemy ważny komunikat dla kierowców jadących autostradą A2. Według wiarygodnych, przed chwilą otrzymanych informacji, autostradą ową jedzie samochód w przeciwnym kierunku". Blondyna spogląda przez okno swojego samochodu i mruczy do siebie:
- I to niejeden!
8.6
(20 ocen)
0
0
~skorpion
31 styczeń 2015 11:30
Żona wstała rano z łóżka , rozebrała się i stanęła przed lustrem .
Zobaczyła obwisły brzuch , oklapnięte pośladki , a gdy zbliżyła do lustra twarz ujrzała zmarszczki i wory pod oczami .
Założyła szlafrok , spojrzała na śpiącego męża i mruknęła do siebie :
-Dobrze mu tak dziadowi .....
8.9
(59 ocen)
0
0
23 październik 2012 13:01
Jasio wysłał list do swoich dziadków. Dziadek czyta list babci na
głos:
\"Kochani dziadkowie,
wczoraj poszedłem pierwszy raz do szkoły. Miałem godzinę
wychowawczą. Pani wychowawczyni powiedziała, że musimy zawsze
mówić prawdę, więc się Wam do czegoś przyznam. W te wakacje, jak
byłem u was to zszedłem do piwnicy i nasrałem do słoja z kompotem,
a potem odstawiłem z powrotem na półkę. Wasz Jasiu\"
Dziadek skończył czytać, uderzył babkę w ryj i mówi:
- A mówiłem ci \"Gówno\"! Ale ty \"zcukrzyło się, zcukrzyło się\"!
8.3
(86 ocen)
0
1
19 maj 2014 19:36
Blondynka dzwoni do swojego chłopaka i mówi:
- Mógłbyś do mnie wpaść? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem, od czego zacząć...
- A co powinno z nich wyjść według rysunku na pudełku? - pyta chłopak.
- Wygląda na to, że tygrys.
Chłopak decyduje się przyjechać. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku porozsypywane są puzzle.
Chłopak przez chwilę przygląda się kawałkom, po czym odwraca się i mówi:
- Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi się, żebyśmy ułożyli z tych kawałków cokolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie: zrelaksuj się, napijmy się kawy, a potem pomogę ci powrzucać wszystkie te płatki kukurydziane z powrotem do pudełka...
7.8
(56 ocen)
0
0